Szukam noclegu na Kaszubach i nie ukrywam, że budżet ma znaczenie. Nie chcę wydawać fortuny na hotel, w którym i tak będę tylko spać. Wpisałem więc w wyszukiwarkę tanie pokoje na Kaszubach i przeszedłem przez masę ofert, zanim trafiłem na coś sensownego. W końcu znalazłem Arkadię Kaszuby w Chmielnie i powiem szczerze – byłem zaskoczony, że za taką cenę można dostać tak dużo.
Czy tanie znaczy gorsze?
Niekoniecznie. To mit, który trzeba obalić. Ja zawsze myślałem, że tanie pokoje na Kaszubach to będą jakieś zapuszczone kwatery z czasów PRL-u, wilgoć na ścianach i wspólna łazienka na końcu korytarza. A tu okazuje się, że w Chmielnie można trafić na nowoczesne pokoje z własną łazienką, TV, WiFi i widokiem na jezioro – za cenę, która w Gdańsku nie wystarczyłaby na hostel.
W Arkadii Kaszuby płaciłem 60 zł za osobę w sezonie. Sześćdziesiąt złotych. Za to w Sopocie dostałbym miejsce w pokoju wieloosobowym z dziesięcioma nieznajomymi, a tu miałem własny pokój, ciszę i balkon. Różnica jest kolosalna.
Dlaczego Kaszuby, a nie morze?
Bo morze jest drogie, zatłoczone i wcale nie takie piękne jak na zdjęciach. Kaszuby mają swoje jeziora, lasy, te charakterystyczne pagórki – i co najważniejsze, spokój. Jezioro Chmielno, przy którym leży Chmielno, jest duże, czyste i latem wystarczająco ciepłe do pływania. Nie ma tu tłumów, nie ma hałasu, nie ma tych wszystkich „atrakcji”, które w praktyce tylko męczą.
A dojazd z Trójmiasta to jakieś 50 minut. Krócej niż na plażę w Sopocie w sezonie, jak ktoś zna korki.
Co dostajesz w tych tanich pokojach?
W Arkadii Kaszuby standard jest naprawdę dobry. Pokoje są nowe, zadbane, każdy z własną łazienką. TV, WiFi, czajnik, lodówka – wszystko działa. Nie ma luksusu w stylu hotelu spa, ale też nie ma ceny hotelu spa. Jest po prostu wygodnie, czysto i przyjemnie.
Co dla mnie było ważne – lokalizacja. Dosłownie kilka minut spacerkiem od pokoju jest jezioro. Rano wychodziłem z kawą, wieczorem z piwem. Nie trzeba płacić za leżak na plaży, nie trzeba walczyć o miejsce. Po prostu siadasz na pomoście i patrzysz na wodę.
Co robić w okolicy?
Pływać, wędkować, jeździć na rowerze. Szlaki w okolicy są ładne, dobrze oznakowane i niezbyt wymagające. My pojechaliśmy do Wieżycy – najwyższego wzniesienia na Pojezierzu Kaszubskim. Widoki są świetne, a droga łatwa. Warto też po prostu pospacerować po lasach, szczególnie jesienią, kiedy zaczynają się grzyby.
Lubisz dobre jedzenie? W Chmielnie jest kilka małych knajpek z lokalną kuchnią. My trafiliśmy do takiej, gdzie serwowali świeżego sandacza z jeziora. Prosto, smacznie, tanio. Bez żadnych udziwnień.
Dla kogo te tanie pokoje?
Dla każdego, kto nie chce przepłacać. Dla studentów, dla par, dla rodzin z dziećmi, dla osób z psami. W Arkadii Kaszuby akceptują zwierzaki, co dla mnie było ważne. Dla tych, którzy chcą po prostu odpocząć, a nie pokazywać zdjęcia z luksusowego resortu na Instagramie.
Jak zarezerwować?
Najlepiej przez stronę arkadiakaszuby.eu – tam jest aktualna oferta, zdjęcia i można zarezerwować online. Warto dzwonić też bezpośrednio, bo czasem mają promocje przy dłuższym pobycie lub poza sezonem. Ja rezerwowałem z miesięcznym wyprzedzeniem, ale koleżanka, która chciała dołączyć w ostatniej chwili, już nie znalazła miejsca. Tanie pokoje na Kaszubach znikają szybko, szczególnie w lipcu i sierpniu.
Podsumowując – jeśli szukasz noclegu, który nie zrujnuje budżetu, a jednocześnie chcesz odpocząć w ładnej okolicy, to Chmielno to świetna opcja. Tanie pokoje na Kaszubach nie muszą oznaczać kompromisów jakościowych. Czasem po prostu trzeba wiedzieć, gdzie szukać. Ja znalazłem i na pewno wrócę. Tanie pokoje na Kaszubach blisko jeziora – skorzystaj.
